Zastrzeżony zapach CHANEL N°5 lub smak Big Maca?

Prawo jest zawsze krok za technologią jednak europejski ustawodawca, podejmując próbę dostosowania się do zachodzących zmian, wprowadził istotną nowelizację przepisów prawa własności przemysłowej. Jedna z najważniejszych zmian dotyczy definicji znaku towarowego. Coraz częściej zgłaszane są nietradycyjne znaki handlowe, w tym na przykład: dźwiękowe, zapachowe czy smakowe,  dlatego uznano, że system opierający się na wymogu „graficznej przedstawialności” jest przestarzały.

Procedura rejestracji w dotychczasowej formie nie była przystosowana do niekonwencjonalnych oznaczeń, które firmy coraz chętniej chcą objąć dodatkową ochroną. Obecnie znakiem towarowym może być każde oznaczenie, umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, z możliwością przedstawienia takiego w rejestrze w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu ochrony. Pomimo, że wprowadzoną zmianę należy ocenić pozytywnie, trzeba mieć na uwadze fakt, że problem dotyczący konieczności przedstawienia znaku w sposób graficzny może zostać zastąpiony przez kłopotliwy warunek jego wyraźnego prezentowania w rejestrze. Jednym słowem można zastrzegać np. konkretny zapach czy smak, jednak w europejskim prawie ciągle jest dylemat jak to zrobić najlepiej z technicznego punktu widzenia.

Źródło: Jwms.pl, 05/2019

Najnowsze wpisy

Facebook